Na sprzedaż
Mam na sprzedaż podświadomość, oddam całkiem tanio. Nieźle wyregulowaną, nazwać się mogę godną programistką własnych szarych komórek. Pozbędę się jej z gorliwością, byle teraz – zabierz ten bezkresny magazyn pamięci, pełen informacji od trzeciego miesiąca życia płodowego – nie sprzyja mi w funkcjonowaniu, a rozprasza jedynie i pulsuje tysiącem wariacji wspomnień i wyobrażeń. Potrzebuję odseparowania od niej, może więc skorzystasz ty, tym bardziej, że na stanie pojawiła się całkiem niezła historia. Historia, która nie daje mi żyć.